Koljeny post z cyklu „Jeszcze raz” 🙂 Przeglądałem statystyki mojego bloga i zobaczyłem, że naprawdę niezłe tłumy trafiają do mnie na hasło Książka nadawcza. Heh, jestem na pierwszym miejscu 🙂
Tyle, że przygotowana przeze mnie książka nadawcza do wydrukowania od kilku miesięcy z powodu wyłączenia serwera była tak naprawdę niedostępna. Wrzuciłem więc plik jeszcze raz, i podlinkowałem pod tamten artykulik.
Kliknij tutaj, jeśli chcesz pobrać książkę nadawczą.
Przy okazji zrobiłem mały test. W pobieranym pliku dołączyłem informację, że udostępniam go za darmo, ale jeśli ktoś chciałby się odwdzięczyć, zamieściłem numer konta. Zobaczymy, czy na oferowaniu czegoś za darmo można coś zarobić. 🙂
Test robię nieprzypadkowo. Piszę właśnie bowiem różnego typu poradniki odnośnie aukcji internetowych, które udostępnię na tym blogu. Mam zamiar udostępniać je za niewielką opłatą, ale jeśli test wyjdzie pomyślnie, poważnie się zastanowię nad tym, czy i poradników nie udostępnić w ten sam sposób: za darmo z opcjonalną płatnością. Co Wy na to?


2 marca, 2009 o godzinie 0:29
o, i mam juz pierwsza wplate 🙂
3 marca, 2009 o godzinie 0:58
w sumie przydalo mi sie… bo program mi robi w sello na wszytskie listy ktore wysylam. a dodatkowo wysylam inne. i przyda mi sie. tak wiec $$$ dla ciebie slusnie wyslalem ;D
3 marca, 2009 o godzinie 8:12
dzieki 🙂 w dobie kryzysu, kazdy z tych trzech $ sie przyda 😉
3 marca, 2009 o godzinie 14:51
to w zamian daj mi info jak nie placic VATU legalnie za koszty wysylki 😀 😀 😀 😀
to ja pisarz tylko login mialem jehowy 😀
3 marca, 2009 o godzinie 20:38
zebym ja to wiedzial 🙂 sam dostalem kare, gdy myslalem ze legalnie nie place.
ale jak mi kare wreczali kobieta smialo powiedziala jak to trzeba zrobic. teraz dokladnie nie pamietam niestety. moze zwyczajnie idz do US i zapytaj? 🙂
3 marca, 2009 o godzinie 20:39
tzn moze nie zwyczajnie, ale powiedz, ze robisz tak i tak i czy musisz placic vat. a potem powiedz, ze wedlug ciebie nie powinienes placic. ja wlasnie w takiej dyskusji uslyszalem jak co trzeba ksiegowac aby vatu nie placic. tyle ze to juz bylo ponad 1,5 roku temu
4 marca, 2009 o godzinie 1:08
a nie pamietacie dokladnie co i jak ?
4 marca, 2009 o godzinie 13:27
nie pamietam. to byl jakis myk w stylu zastosowania odpowiedniej nazwy dla wysylek. teraz nie przypomne sobie
5 marca, 2009 o godzinie 1:43
jak bys mial czas to zluknij w ksiegowosc swoja moze bedzie napisane… bo szukalme w necie.. ale nic nie wpladlo mi w oczy…
jak bediesz mial czas…. bede wdzieczny 🙂 a jak skuteczne to nawet wplace co $$$
5 marca, 2009 o godzinie 12:15
nie, nie mam na pewno bo to bylo tylko ustnie powiedziane. 🙂 chodzilo mniej wiecej o to, zeby w ogole na paragonach nie uwzgledniac wysylki
p.s. wlasnie sam wygooglalem co i jak. ale napisze o tym w osobnym art tak zeby ludzie mogli przeczytac (nie kazdy patrzy na komentarze)
6 marca, 2009 o godzinie 11:53
oks. tak wiec czekam
22 kwietnia, 2010 o godzinie 12:13
Witam,
z tego, co widzę link znowu nie działa. A szkoda 🙂
Pozdrawiam
Rafał
28 marca, 2011 o godzinie 15:58
Jeśli chodzi o VAT to liczne interpretacje US wskazują, że należy wliczać koszt przesyłki w cenę towaru. W związku z tym nie należy wykazywać kosztów przesyłki na paragonach, fakturach itd.
ps. Warto tylko przy takim rozwiązaniu doliczać klientowi koszt transportu proporcjonalnie do ceny towaru 😉 <- duże przymrużenie oka!
Co do druczków i książki nadawczej to my z racji tego, że wysyłamy większe ilości paczek korzystamy z profesjonalnego (import danych, druki zatwierdzone przez PP) rozwiązania: postplus.pl