Archiwum | inne serwisy

Kanał RSS dla tej sekcji

Tags: ,

Paypal też dostrzega nieletnich

Opublikowano: 13 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Nie tylko Allegro postanowiło zwiększyć sobie obroty dopuszczając do swoich usług osoby poniżej 18. roku życia. Także amerykański eBay (właściciel Paypala) poszerza sobie w podobny sposób rynek.

Już niedługo bo 24. sierpnia w amerykańskim Paypalu będzie możliwość zakładania sobie kont przez osoby nawet w wieku 8 lat. Dokładniej to ich rodzice będą otwierać sobie subkonta z przeznaczeniem dla dzieci, tak aby mogli tam przelewać kieszonkowe, zamiast wypłacać im je w gotówce. Konto takie będzie nazywać się Paypal Student.

paypalstudent

Czy pomysł się sprawdzi, nie wiadomo. Ja bym chciał jednak tu zwrócić uwagę na sposób w jaki to rozwiązano. Allegro jest krytykowane za swój ruch, podważa się legalność transakcji zawieranych z takich kont, gdyż nieletni na założenie konta muszą mieć zgodę rodzica lub opiekuna. Tutaj zgoda jest jedynie domniemana: Allegro uważa, że skoro nieletni konto zakłada, to zgodę ma.

A czy nie można tego było zrobić tak jak na Paypalu? To rodzic otwierałby swojemu dziecku konto i nie byłoby prawnego problemu. Co więcej przy takim rozwiązaniu można by dodatkowo dopisać do serwisu funkcjonalności pozwalające sprawować rodzicowi kontrolę nad kontem swojej pociechy.

Być może kiedyś zostanie to zmodyfikowane w ten sposób.

Podziel się swoim zdaniem

Jak wykorzystać web 2.0 do promocji aukcji?

Opublikowano: 10 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Wystawiłeś swoje przedmioty na Allegro.pl? Świetnie, teraz czas na pokazanie swojej oferty innym, wykorzystując możliwości, jakie daje nam web 2.0.

allewidget

Już samo Allegro przyciągnie kupujących do naszej aukcji – jest to tym bardziej pewne, im bardziej atrakcyjną mamy ofertę. Co jednak jeśli sprzedajesz przedmioty nietypowe, które zainteresować mogą tylko niewielką garstkę użytkowników serwisów aukcyjnych?

Spróbujmy do tego wykorzystać bezpłatną promocję w innych serwisach czy mediach internetowych. Obecnie takich możliwości jest wiele. Możesz promować swoje aukcje na swoim blogu internetowym, w serwisach społecznościowych czy nawet… w swoim statusie na Gadu Gadu. Zalety takiej promocji są co najmniej dwie:

  • Jest ona zupełnie darmowa (nie wliczając w koszty czasu poświęconego przez Ciebie)
  • Najczęściej odbriocą takiej „reklamy” będą osoby, które znasz – wirtualnie bądź realnie. Zdecydowanie przyjemniej i bezpieczniej kupuje się coś od znajomego. Doskonale zrozumiał to Świstak.pl próbujący się obecnie przekształcić w coś w rodzaju serwisu społecznościowego z opcją handlowania, rozumie to także Allegro.

Oto kilka moich pomysłów na „promocję 2.0”.

Wykorzystaj swój blog

Masz swój własny blog? To świetnie (a jeśli nie masz, załóż – naprawdę warto). Poinformuj raz na jakiś czas o wystawieniu nowych przedmiotów. Tym, które uważasz za wyjątkowo atrakcyjne i myślisz, że zainteresują Twoich czytelników, poświęć osobne, dłuższe artykuły.

Przykładem niech będzie moja aukcja, na której wyprzedaję swój towar. Pomyślałem, że na pewno zainteresuje ona osoby, które odwiedzają Aukcjotekę (wszak jest to „blogoserwis” skierowany do aukcyjnych sprzedawców), umieściłem osobny wpis, w którym informuję o tym i chyba się nie pomyliłem. Już teraz aukcję odwiedziło ponad 600 osób.

Blog można też wykorzystywać do promocji swoich aukcji w sposób nie wymagający od nas większego zaangażowania. Wystarczy, że swoje przedmioty pokażesz w widżecie w bocznym panelu bloga. Allegro samo nam w tym pomaga i przygotowało specjalną stronę, na której taki widget można przygotować: allewidget.pl. (Świstak niestety jeszcze tego nie udstępnia, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Tymczasem jeśli komuś nie straszne są słowa XML, WSDL, może skorzystać ze świstakowego API aby samemu zrobić taki widget).

Na stronie Allewidget w Pierwszym Kroku klikamy na obrazek podpisany „Oferta Sprzedającego” i na Dalej. W drugim kroku wpisujemy swój login z Allegro, a w trzecim już tylko kopiujemy na swój blog wygenerowany kod HTML. I wszystko.

Powiąż ze sobą konta Allegro i Naszej Klasy

Nasza-Klasa.pl to obecnie największy polski serwis społecznościowy. Można go nie lubić, można krytykować, ale faktem jest, że nawet jeśli nie masz tam konta, to Twoi znajomi na pewno mają. Od jakiegoś czasu Nasza-Klasa współpracuje z Allegro, a korzyścią dla Ciebie z tej współpracy jest fakt, że Twoi znajomi będą na swojej stronie głównej widzieć Twoje aukcje internetowe.

Jeśli masz już dodanych kilkuset znajomych na NK, oznacza to, że każdego dnia przynajmniej część z nich będzie wiedzieć, że właśnie coś sprzedajesz. A to dużo. Przyznam się, że ja sam na NK zaglądam niemal codziennie; na stronę główną by zobaczyć kto dodał jakie zdjęcie, a przy okazji pod spodem widzę listę aukcji moich znajomych (jak na nieszczęście właśnie nikt z nich nic nie sprzedaje, więc nie będę robił zrzutu ekranu). Dlaczego inni nie mieli by widzieć co właśnie sprzedajesz (no chyba, że handlujesz gadżetami z kategorii „Erotyka” 😉 )

Warunkiem koniecznym aby Twoje aukcje wyświetlały się na stronie głównej Naszej Klasy u Twoich znajomych jest powiązanie ze sobą konta NK i Allegro. W tym celu wejdź w Profil > Edytuj profil > Zaawansowane > Powiązanie konta z Allegro i w pole tekstowe wpisz swój login z Allegro. Proste, prawda? 🙂

Microblogging i lifestreaming

Dwa obcobrzmiące słowa robiące obecnie zawrotną karierę. Przyznam, że sam się przed nimi długo broniłem, ale powoli i ja się wciągam. 🙂 Mam już konto na , Blipie (jeszcze puste, bo dopiero od wczoraj) i Flakerze. (Jak chcesz, dodaj mnie tam do oberwowanych by widzieć co wyczyniam w sieci).

Microblogging to takie niby blogowanie, ale dla nie lubiących się rozpisywać. W Twitterze i Blipie zostawiamy krótkie, do 160 znaków informacje o tym co teraz robimy, lub o czym teraz myślimy. Jeśli umyłeś właśnie zęby – napisz o tym. Jeśli przeczytałeś właśnie świetny artykuł – też napisz. Jeśli właśnie wystawiłeś aukcje – no bez jaj, spróbuj nie napisać 😉

Co więcej Blip możemy tak skonfigurować, że po dodaniu tam jakiegoś wpisu, zostanie on także ustawiony jako nasz status na Gadu Gadu. W więc nasi znajomi nawet nie muszą mieć w Blipie założonego konta aby być przzez nas informowani o naszych nowych aukcjach.

Przykładem serwisu lifestreamingowego jest Flaker.pl. Po założeniu sobie tam konta, dodajemy informację w jakich serwisach jeszcze mamy konto (wybieramy spośród chyba 20-30 różnych stron, na których się wcześniej zarejestrowaliśmy), dodajemy informację o naszych blogach i ich RSSach. Od tej pory każdy kto zajrzy na nasz profil, będzie wiedział co właśnie zrobiliśmy. Jestem pewien, że zaraz po opublikowaniu przeze mnie tego wpisu na Aukcjotece, informacja o tym pojawi się na Flakerze.

Na nasze szczęście Flaker (jeśli mu to każemy) będzie śledził też naszą aktywność na Allegro. Zatem gdy tylko wystawimy jakiś przedmiot na aukcję, wszyscy, którzy śledzą nasze „flaki” od razu się o tym dowiedzą.

Tu warto nadmienić o pewnym fenomenie jakim jest flakerowy użytkownik Viren. Prowadzi on sklep online www.skarpetkowo.pl (a więc nie aukcje internetowe, ale to przecież także e-biznes) i chyba właśnie dzięki Flakerowi przyciąga najwięcej klientów. Wykorzystuje on go nie tylko do informowania o swojej ofercie, ale prowadzi swoisty dialog z kupującymi, zabawne testy swoich skarpetek – obecnie jest jednym z najbardziej śledzonych flakerowiczów. O tym ciekawym zjawisku przeczytasz w blogowym wpisie „Marketing Virenowy”.  Jeśli uda Ci się to co udało ssię Virenowi, nawet gdy sprzedajesz zerdzewiałe pokrywki do słoików, sukces masz gwarantowany 🙂

Najważniejsze – nie przesadzaj!

Stop! Jeśli właśnie biegniesz na Blipa, Flakera czy zakładasz blog, tylko po to aby zamieszczać tam kolejne linki do Twoich aukcji – odpuść sobie, bo zamiast zyskać klientów, zdobędziesz zapewne opinię spamera. Nikt przecież nie czyta niczyjego bloga, by dowiedzieć się, że właśnie wystawił nowe maszynki do golenia, nikt nie śledzi nikogo na microblogach by widzieć same wpisy informujące o kolejnych aukcjach z bateriami alkaicznymi.

Jeśli chcesz założyć sobie konta czy bloga, zrób to po to, aby faktycznie informować innych co się u Ciebie dzieje. W ten sposób zdobędziesz z biegiem czasu mniejszą lub większą rzeszę osób, które będą Cię „śledzić” czy zasubskrybują sobie w czytniku kanał RSS Twojego bloga. Informacje o aukcjach wrzucaj rzadko. Zasada jest prosta – im częściej zamiast merytorycznej treści będziesz dostarczał treści marketingowe, tym szybciej zaczniesz tracić czytelników.

* * *

A może Ty Czytelniku masz jeszcze jakieś inne sprawdzone metody na promowanie się w stylu Web 2.0 lub chociaż pomysły na to? Zostaw je w komentarzu pod tym wpisem i dyskutuj z innymi. Może uda nam się wspólnie odkryć coś zupełnie nowego i jeszcze bardziej niestandardowego niż działania skarpetkowego Virena? 😉

Jeden komentarz jak do tej pory

Aukcja godna uwagi :)

Opublikowano: 04 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Nieczęsto zdarza się taka aukcja 🙂 Na Allegro można ponoć kupić wszystko, nie wszystko jest jednak zawsze na sprzedaż. Teraz pojawiła się oferta, jaka przyciąga uwagę chyba wszystkich Allegrowiczów (i Kurnikowiczów). Mało kto z nas jest jednak w stanie wziąć w niej udział – ze względu na cenę 🙂

Chodzi o aukcję, w której można kupić serwis internetowy Kurnik.pl. Chyba każdy choć raz grał tam w Literaki, Piłkę Nożną czy którąś z wielu innych gier 🙂

Link do aukcji

Tak, to prawda. Serwis Marka Futregi faktycznie jest na sprzedaż i na ostrzą sobie na niego zęby liczni, w tym Rafał Agnieszczak – właściciel serwisu Fotka.pl (dla nas lepiej znany jako właściciel serwisu aukcyjnego Świstak.pl).

Powodem sprzedaży jest zakończenie współpracy pomiędzy Kurnikiem a O2.pl.

http://www.allegro.pl/item705624680_kurnik_pl_kultowy_serwis_z_grami_online.html

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Konkurs Allegro.pl i Nasza-Klasa.pl

Opublikowano: 10 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Od jakiegoś czasu Allegro.pl oraz serwis społecznościowy (nie jestem pewien czy to dobre określenie) Nasza-Klasa.pl współpracują ze sobą. Widać jednak, że chyba ta współpraca nie rozwija się tak dynamicznie jak założono, bo NK ogłosiło konkurs. Do wygrania jest KIA pro_cee’d.

O co chodzi? Jeśli masz już konto na Allegro (a jeśli nie masz, to je załóż 😉 ) oraz na Naszej Klasie (jeśli nie masz, też możesz założyć), musisz:

  • połączyć oba konta ze sobą (poinformać Naszą Klasę jaki jest Twój login i hasło w Allegro)
  • zalicytować w dowolnej aukcji, ale korzystając ze strony Nasza-Klasa
  • wytypować unikalną (to znaczy taką, jakiej nie wytypuje nikt poza Tobą) cenę KIA, nie wyższą niż 61 100zł
  • odpowiedzieć na pytanie konkursowe

Jeśli będziesz unikalny i Twoja cena będzie najwyższa spośród wszystkich unikalnych, samochodzik jest Twój.

Myślę, że nie zaszkodzi spróbować. Jeśli planujecie jakiś zakup ;), może warto przy okazji wyhaczyć te całkiem ładne autko.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , , , ,

Jak podtrzymywać kontakty z klientami na Allegro (i nie tylko)?

Opublikowano: 26 stycznia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

W większości przypadków niestety na Allegro i w innych serwisach aukcyjnych klient nie wraca już do tego samego sprzedawcy. Dzieje się tak dlatego, że samo Allegro nie ułatwia w dostateczny sposób budowania relacji pomiędzy sprzedawcą i klientem. Na szczęście istnieją zewnętrzne narzędzia rozwiązujące ten problem i jednym z nich jest Allebot.

Idealna sytuacja, do której będziemy zmierzać to taka, w której utworzymy sobie bazę klientów, którzy od nas już coś kupili i posiadamy ich adresy email. Następnie w każdej chwili będziemy mogli wysłać do nich maila z informacją o nowych produktach i promocjach. Klient, który raz już u nas coś kupił i jest zadowolony, prawdopodobnie chciałby dokonać zakupów w tym samym miejscu ponownie. Klienci którzy dużo kupują niestety mogą mieć problem z przypomnieniem sobie nicka ulubionego sprzedawcy. Lista kontaktowa pozwoli nam wyręczyć klienta w podtrzymywaniu dobrych wspomnień.

Metoda ręczna

Oczywiście listę możemy sobie zrobić samemu, w końcu wraz z każdym powiadomieniem o zakupie przychodzi do nas list z informacjami, w tym z adresem email. Możemy je sobie zatem wynotowywać do pliku i potem wysyłać na wynotowane adresy informacje o naszych nowych aukcjach. Tworzy to jednak kilka problemów.

Po pierwsze konieczne jest całkiem spore samozaparcie. Przy każdym powiadomieniu z Allegro musimy skopiować adres email, otworzyć nasz plik z bazą, wkleić i zapisać.

Po drugie w takim modelu wysyłanie powiadomień do klienta o nowych towarach jest nielegalne. Klient musi wyraźnie wyrazić na to zgodę. Oczywiście przed skopiowaniem adresu email możemy wysłać mail z pytaniem o zgodę, jednak to znowu kolejna praca.

Po trzecie właśnie wysyłanie maili. Jeśli klientów mamy pięciu to jeszcze pół biedy (a właściwie bieda duża, bo im więcej klientów, tym przecież większy dochód). Jednak jeśli w naszych aukcjach kupiło coś już kilkaset osób, wysłanie do nich maili może nam zająć bez odpowiednich narzędzi całe godziny. Nie, to się nie sprawdzi.

Oczywiście takie ręczne rozwiązanie ma jedną, niewątpliwą zaletę: jest darmowe 🙂 Jednak jeśli nie chcesz tracić czasu na wysyłanie niechcianego spamu, istnieje gotowe narzędzie, które rozwiąże wszystkie powyższe problemy, a nawet zrobi nieco więcej.

Metoda wygodna i skuteczna

Narzędziem tym jest Allebot. To swoiste centrum zarządzania mailingiem do klientów pozyskanych za pośrednictwem Allegro. Klienci sami zapiszą się na naszą listę mailingową (odpada zatem pytanie o zgodę), co więcej zostaną w bazie automatycznie skategoryzowani (np w przyszłości będziemy mogli sobie wyselekcjonować klientów, którzy kupili u nas smoczki dla dzieci i za kilka lat wysłać tylko do nich informację, że w ofercie posiadamy także książeczki do nauki literek). Do klientów (wszystkich lub wyselekcjonowanych) będziemy mogli wysyłać wiadomości automatyczne (na przykład powiadomienie, że zamówiony towar właśnie zapakowaliśmy i wysłaliśmy), cykliczne (możemy ustawić aby do klientów w np 3 tygodnie po zakupie automatycznie wysłał się mail z kolejną ofertą) lub ręczne (przykładowo właśnie trafiła nam się super partia towaru; stworzymy więc jednorazowy email, który wyślemy do wszystkich lub wybranych klientów).

Jak to działa?

Przede wszystkim musimy założyć sobie konto (wykupić je, bo jest to narzędzie – choć symbolicznie, ale jednak – płatne) w serwisie Allebot.

Po założeniu konta wchodzimy na nasze konto w Allegro i przechodzimy do Moje Allegro > Ustawienia > Kupujący i w treści Wiadomości dla Kupującego podajemy link w postaci:

http://www.allebot.pl/info/X/[NAZWA_KUPUJACEGO]/[NR_PRZEDMIOTU]/[KWOTA_DO_ZAPLATY]

Pod X podstawiamy swój numer pod jakim jesteśmy zarejestrowani w Allebot. Nawiasem mówiąc polecam aby w treści wiadomości był tylko ten odnośnik z co najwyżej prośbą, aby klient w niego kliknął; nic więcej (tak aby nic klienta nie rozpraszało). Wszelkie dane dotyczące zakończenia aukcji, te które do tej pory umieszczaliśmy właśnie w tym liście, umieśćmy już na naszej stronie w Allebot, na którą podany odnośnik prowadzi. Tam klient znajdzie informacje o naszym numerze konta, opcjach wysyłki itd itp.

Co najważniejsze w prawym panelu strony znajdował się będzie formularz rejestracji w naszej bazie mailingowej i o to tak naprawdę nam chodzi. Jeżeli odpowiednio zachęcimy odwiedzających opisem strony, do naszej bazy trafią wszyscy ci, którzy faktycznie mogą być w przyszłości naszymi kolejnymi klientami.

Tak jak już wspomniałem klienci w naszej bazie zostaną automatycznie posortowani w zależności od kategorii w jakiej kupili u nas towar i pod względem konkretnych aukcji. Dzięki temu nasz kolejny mailing będziemy mogli wysłać do precyzyjnie dobranej grupy docelowej.

Komu to się może przydać?

Nie skłamię jeśli powiem, że wszystkim stałym sprzedawcom na Allegro. Sam zastanów się czy dzięki Allebot Twoi obecni klienci mogliby wrócić i kupić coś jeszcze? Oto kilka przykładów:

Pierwsze co się ciśnie na myśl to cała branża FMCG, czyli rzeczy, które się zużywają i po jakimś czasie trzeba kupić kolejną sztukę. Handlujesz maszynkami do golenia? Pastą do zębów? Co wrzesień wystawiasz na sprzedaż podręczniki i chciałbyś aby za rok klient znów wrócił na zakupy? Celujesz swoim asortymentem w innych sprzedawców na Allegro i na przykład sprzedajesz koperty czy pudełka tekturowe? Takim klientom warto po kilku miesiącach przypomnieć się jako sprawdzony sprzedawca tego asortymentu.

Prawdę mówiąc nie potrafię znaleźć branży, w której Allebot się nie sprawdzi 🙂 Chciałem podać przykład handlu samochodami, ale nie. Fakt, klient, który kupi u nas samochód, prawdopodobnie całe lata nie będzie szukał kolejnego. Ale dlaczego by nie wykorzystać Allebota do poszerzenia naszego asortymentu i nie zaproponować takim osobom nowych dywaników samochodowych, wycieraczek, samochodowych odświeżaczy powietrza…?

Czy Allebot działa tylko na Allegro?

Niestety tak. Ale istnieje bardzo podobny serwis o nazwie Implebot, który możemy wykorzystać w dość podobny sposób na innych serwisach (na przykład na Świstaku czy eBay), czy też w ogóle we własnym sklepie internetowym czy gdziekolwiek indziej, gdzie potrzebujemy wysyłać nie-spamowe maile do dużej liczby odbiorców. Implebot to tak naprawdę Allebot pozbawiony opcji zarządzających Allegro. Nie zapisze nam w jakiej aukcji klient coś kupił, ale pozwoli nam zapisać klienta do bazy emailowej. Działa to bardzo dobrze i zgodnie z celami, o czym sam się przekonałem.

Moje doświadczenia

Obecnie robię sobie przerwę od handlu na Allegro więc nie mam jak praktycznie wypróbować Allebota. Korzystałem jednak z Implebota (wtedy pod inną nazwą) do obsługi osób kupujących u mnie płyty z Linuksami.

Prosiłem wszystkich kupujących aby zapisali się na listę mailingową. Tam ustawiłem sobie aby do zapisanych osób co kilka dni (pierwszy mail od razu, kolejny po dwóch dniach, trzeci po następnych kilku i tak dalej) wysyłane były kolejne maile z poradami odnośnie Linuksa. Kupujący w ogóle nie znali tego systemu, więc takie porady bardzo sobie cenili).

Korzyści były dwie. Przede wszystkim klienci byli naprawdę zachwyceni, że nie sprzedaję Linuksa na odwal, a faktycznie także i po zakupie dbam, aby sobie z nim radzili. Kolejna korzyść była wymierna: co mniej więcej 8 miesięcy pojawiła się nowa wersja Linuksa, o czym za pośrednictwem takiego właśnie mailingu informowałem klientów. Od razu podawałem link do mojej aukcji z nową wersją i dodawałem info, że stali klienci mają zniżkę na kolejne zakupy.

Efekt: mając bazę kilkuset zainteresowanych klientów, w ciągu kilku dni sprzedawałem w ten sposób kilkadziesiąt lub kilkaset zestawów płyt. To się naprawdę opłaca.

8 komentarzy

Tags: ,

Nigdy nie pisałem o Subasta.pl

Opublikowano: 05 stycznia 2008 przez: Konrad Karpieszuk

…Bo i nie było po co. Jestem stałym bywalcem grup dyskusyjnych, a tam właściciel tego serwisu zdołał napsuć wiele krwi swoim spamem. Nie ma więc po co reklamować tej strony.

Jednak właśnie Subasta wraca do gry z nową taktyką serwisu, który ma zamiar poskromić Allegro i którego Allegro panicznie się boi. Tylko w ciągu dwóch dni na Alert24 ktoś napisał artykuł jak to właściciel Gadu-Gadu, który jest zarazem właścicielem Allegro blokuje w GG odnośniki do Subasta przesyłane między użytkownikami.
Mniej więcej w tym samym czasie ktoś na Wykop.pl wrzuca odnośnik do tego serwisu i część użytkowników zaczyna się zachwycać nad wyglądem przypominającym Allegro i wyraża nadzieję na powstanie konkurencji. Przypadek?

Zatem wszystkim zachwyconym: odradzam.

Przede wszystkim za spam. Zasada jest prosta: od spamerów się nic nie kupuje, nie używa się ich produktów i stron. Bo w ten sposób spadamy tak samo nisko, jak spadli i oni.

Po wtóre: z uwagi na osobę stojącą za serwisem. Firmy dbające o PR albo w ogóle publicznie nie komentują krytyki wobec siebie, albo robią to z wielkim taktem. Tymczasem właściciel Subasty (osoba fizyczna) na krytykę wobec swojej strony odpisuje (uwaga osoby o wysokim poczuciu estetyki językowej):

„…ciągnij się kutasie, gówno wiesz a się wypowiadasz.”

Piękne 🙂

Tak więc, drodzy czytelnicy: jeśli szukacie konkurencji wobec Allegro, polecam mój artykuł o eBay, Świstaku i Kiermaszu. Tymczasem Subaście mówie wielkie nie i ostrzegam: w panelu Subasty jest prośba o podanie loginu i hasła do swojego konta na Allegro. Sami pomyślcie po co ktoś o reputacji spamera i pieniacza może tego od nas wymagać 😉

Załóż konto na Allegro.pl

7 komentarzy

Tags: , , , ,

Dwie sprawy na szybko

Opublikowano: 04 grudnia 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Oj dawno nie pisałem 🙂 Ale bez obaw: blog żyje i nie zamierzam go zamykać. Zwłaszcza, że mam tylu wiernych czytelników. Dziś jednak tylko dwie odkurzane „aktualności” tak na szybko by być może wrócić do obiegu.

Sklepy Allegro

Zapewne już każdy bywający na Allegro zauważył nową funkcjonalność pod nazwą Sklepy. Tym, którzy chcą dowiedzieć się coś więcej na ten temat polecam:

  • Listę sklepów już działających
  • Opis sklepów przygotowany przez Allegro
  • Ale przede wszystkim: recenzję ich działania i porady kiedy warto założyć sklep, a kiedy jednak nie

Darmowa galeria aukcji

Serwis Zobacz-takze.pl umożliwia wstawienie pod opisem aukcji małej galerii spredawanych przez nas przedmiotów. Wiele serwisów oferuje takie galerie, nowością jest tu fakt, że w tym wypadku ta galeria jest darmowa.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Czym się handluje na Allegro?

Opublikowano: 24 października 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Nie wiesz czym handlować na Allegro? Kliknij tutaj!

Trafiłem właśnie na bardzo ciekawy PDF dotyczący handlu w największym polskim serwisie aukcyjnym. Polecam wszystkim, którzy zastanawiają się na czym można się „dorobić” na Allegro.

Źródło

Nie wiesz czym handlować na Allegro? Kliknij tutaj!

Jako uzupełnienie polecam zapoznanie się także z serwisem Allestat.pl, który już dawno miałem zamiar tu zaprezentować, ale jakoś nie było okazji. Allestat to serwis prezentujący różnego typu statystyki sprzedaży na Allegro.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Gdy Allegro śpi…

Opublikowano: 22 października 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Pamiętam jak lata temu Allegro.pl wprowadzało opłaty za wystawianie aukcji internetowych. Pojawiła się oddolna społeczna inicjatywa pod tytułem „Dzień bez Allegro” polegająca na jednodniowym bojkocie tego serwisu, co miało właścicielom dać do myślenia. Akcja się wtedy nie udała.

Za to dziś Allegro samo najwidoczniej zorganizowało sobie dzień odpoczynku, a może nawet i „happening” trwać dłużej. Od samego rana logowanie jest niemożliwe, do czego serwis sam się przyznaje. Co więcej fora allegrowe i grupy dyskusyjne zdominowane są tylko tym jednym właśnie tematem. Super Sprzedawcy, którzy normalnie dokonują kilkudziesięciu sprzedaży dziennie, od kilku dni nie sprzedali nic (co nie przeszkadza dla Allegro pobierać od nich opłat za wystawienie, tak jakby wszystko działało OK), inni z kolei nie mogą nic wystawić. Jednym słowem: paraliż największej w Polsce platformy e-handlu.

Zatem gdy Allegro śpi, niech inne serwisy harcują. Jakie to serwisy? Oto moja krótka lista osobista:

1. Świstak.pl – nie przypadkiem wymieniam go na pierwszym miejscu, bo stali czytelnicy z pewnością już się zorientowali, że to mój osobisty faworyt. Powodów jest kilka:

  • brak opłat – nic nie płacimy za wystawianie, ani za sprzedaż.
  • podobieństwo do Allegro – jeśli korzystaliście z Allegro, na pewno bez problemu zadomowicie się na Świstaku.
  • więcej funkcji – krótko mówiąc: to o co nie można się doprosić od administratorów Allegro, w Świstaku po prostu jest. A jeśli nie ma, Rafał Agnieszczak jest w tej kwestii bardziej przyjaźnie nastawiony. Tym sobie mnie właśnie zjednał, że kilka lat temu po moim mailu, pojawiło się pewne drobne udogodnienie
  • dość spory potencjał – nie oszukujmy się; nie ma tam sprzedaży na miarę Allegro w jego najlepszej formie, ale wiele razy udało mi się coś tam sprzedać lub kupić. A przy obecnej kondycji Allegro, możliwości Świstaka mogą się okazać niedoceniane
  • darmowe ogłoszenie w drukowanej prasie – dodając aukcję do Świstaka, ukaże się ono także w drukowanej gazecie ogłoszeniowej „Baza Ogłoszeń” dostępnej na terenie Małopolski, Podkarpacia i Górnego Śląska
  • brak opłat – ale czy ja już o tym nie wspominalem? 😉 Skoro brak opłat – dlaczego nie spróbować?

2. Ebay.pl – serwis należący do największej na świecie platformy aukcyjnej. W Polsce nie powodzi mu się na razie tak, jak za oceanem, jednak bądźmy dobrej myśli. Zwłaszcza, że strona bardzo intensywnie się rozwija. Główne zalety to:

  • brak opłat – wystawianie ani kupowanie na Ebay.pl nic nie kosztuje
  • handel międzynarodowy – za pośrednictwem ebay.pl można wystawiać aukcję w serwisach w innych krajach, np w Wielkiej Brytanii co daje nam dostęp do ogrmonej ilości kupujących. Opcja taka niestety jest płatna, ale myślę, że można zaryzykować

Wadą według mnie jest jednak niezwykle toporny interfejs samego serwisu. Już wiele razy zdenerwowany wyłączyłem tą stronę, bo dłuższą chwilę nie mogłem czegoś znaleźć

3. Kiermasz.pl – to serwis aukcyjny nie dla wszystkich sprzedawców. Nastawiony jest zdecydowanie na kolekcjonerów, handlujących mniej lub bardziej wiekowymi starociami. Wymieniam go jednak, bo wiem, że na Allegro.pl jest dużo tego typu osób, które także zapewne cierpią w czasie ostatnich dni 🙂

Zatem: udanych zakupów i owocnych sprzedaży 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , ,

Allegro.pl ma dość aukcji internetowych?

Opublikowano: 10 października 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Pamiętacie zapewne jak w styczniu tego roku informowałem, że właściciel Allegro.pl kupił porównywarkę cen Ceneo.pl. Pisałem wtedy:

„Czy użytkownicy Ceneo.pl wśród wyników wyszukiwań znajdą od teraz oferty z Allegro? Czas pokaże. Osobiście uważam, że wkrótce na Allegro w ustawieniach pokaże się opcja „dodaj aukcje do Ceneo.pl” – oczywiście dodatkowo płatna.”

Przyznaję, pomyliłem się i to sromotnie 🙂 Naiwnie wierzyłem, że QXL podobnie jak ja poważnie traktuje handel na aukcjach internetowych. Wygląda na to, że jednak jest odwrotnie. Poznańska firma jako przyszłość widzi handel w sklepach online, a nie w serwisach aukcyjnych. Od kilku dni bowiem w niektórych kategoriach w Allegro (Aparaty cyfrowe, Karty graficzne, Notebooki, MP3 i Telewizory) na samej górze strony (także ponad dodatkowo opłaconymi aukcjami wyróżnionymi) promowane są oferty z Ceneo.pl.

Allegrowe forum wyraża wielkie oburzenie co do takiego posunięcia: sprzedawcy są słusznie niezadowoleni, że choć płacą wielkie pieniądze dla Allegro, także za dodatkową promocję, traktowani są jak klienci „z końca listy”.

Jaki może być powód takiego działania? Pomysły mam dwa:

  1. Analitycy Allegro.pl faktycznie doszli do wniosku, że przyszłością handlu jest handel w e-sklepach, a przynajmniej ten rodzaj handlu przyniesie im (firmie QXL) większe zyski, dlatego też będą marginalizować swoje zaangażowanie w aukcje internetowe
  2. QXL ma zamiar wrócić do swoich założeń i uczynić Allegro.pl serwisem naprawdę aukcyjnym (faktem jest bowiem, że obecnie większość sprzedaży na Allegro odbywa się przez opcję „Kup Teraz”), a obecnie handlujące na Allegro firmy skłonić do założenia własnego sklepu. Tak aby na Allegro.pl pozostały same osoby wyprzedające domowe starocie.

Drugi pomysł byłby jeszcze do zaakceptowania, gdyby jednak zrobiono to z większą pomocą dla sprzedawców. O wiele łatwiej jest bowiem wystawić na aukcjach choćby kilkaset przedmiotów, niż w tym celu wykupić serwer, wykupić domenę, kupić oprogramowanie sklepu internetowego… i wszystko to ze sobą spiąć (i dodatkowo podpiąć pod Ceneo). Słuszne by było stworzenie przez QXL własnego systemu ułatwiającego szybkie zakładanie sklepów internetowych bez konieczności posiadania wiedzy webmsterskiej (lub odkupienie już gotowego rozwiązania, bowiem pomysł mój nie jest oryginalny, spójrzcie choćby na Bazarek.pl czy nieco trudniejszy Sold.pl) i automatyczne powiązanie go z Ceneo.pl.

A co Wy sądzicie o nowym posunięciu Allegro.pl? Czekam na Wasze komentarze.

Linki dla bardziej zainteresowanych:
– Komunikat na stronie Allegro.pl
– Odpowiedź użytkowników Allegro
– Artykuł w WebInside.pl

5 komentarzy