Archiwum | allegro

Kanał RSS dla tej sekcji

Tags: , ,

Pomysł na sprzedaż: produkty ze sklepu IKEA

Opublikowano: 01 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Postanowiłem sobie, że raz na jakiś czas będę Wam podsyłał pomysł czym warto handlować. Oto pierwszy, na czasie.

Nie od dziś wiadomo, że osoby mieszkające w dużych miastach, z dużą ilością megamarketów mają przewagę w kwestii sprzedaży na Allegro. Normą jest, że takie osoby idą do owego megamarketu, kupują po jednej sztuce rzeczy w promocji (albo po prostu skanują katalog) i wystawiają na Allegro.

Teraz dodatkowe możliwości pojawiają się przed mieszkańcami miast, w których jest IKEA. Właśnie ta sieć sklepów rozesłała swój katalog nie tylko do ludzi mieszkających w pobliżu sklepu, ale po całej Polsce.

Tak więc: 1. Upewnić się co jest w sklepie obok Ciebie 2. Skan katalogu, może fotka produktu w sklepie 3. Wystaw na Allegro i dolicz sobie niewielką prowizję.

Klientów mieć będziesz na pewno. Jakby nie było powyższy scenariusz już teraz realizuje bardzo wiele osób na Allegro, a i jest zainteresowanie wśród mieszkańców innych miast.

źródło: Flickr.com

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Lech Poznań sprzedaje koszulki

Opublikowano: 31 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Ciekawa aukcja dla miłośników footballu i miłośników pomagania innym. Lech Poznań wystawił na licytację 4 koszulki, w których zawodnicy zagrali w finale Pucharu Polski 2009.

lechKoszulki mają raczej charakter kolekcjonerski, no chyba, że komuś nie będą przeszkadzały autografowe mazy ;) To cztery koszulki czterech zawodników: Sławomira  Peszko, Rafała Murawskiego, Ivana Djurdjevica i Bartosza Bosackiego.

Dochód z aukcji zostanie przekazany na leczenie i rehabilitację Bartka Woźniaka, który  jest podopiecznym Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”.

Także śpieszcie się. Aukcja kończy się dziś za kilka godzin. Obecnie najwyższa oferta to ponad 850 złotych.

Aukcja znajduje się tutaj.

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Dlaczego w Płacę z Allegro nie ma mBanku?

Opublikowano: 28 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Pan w eleganckim garniturze spotkał się ze śliczną panią w modnej garsonce. I nic z tego nie wyszło. A ucierpieliśmy my wszyscy.

Tak mniej więcej mogły wyglądać rozmowy pomiędzy Allegro z przedstawicielami kilku banków: mBank, MultiBank i Lucas Bank. Ewentualnie pan z banku spotkał się z panem z Allegro. Albo pani z panią. Albo… no nie ważne. Bo, że do rozmów doszło, to jest według mnie niemal pewne.

Ani żaden z banków nie mógł przecież zignorować największej polskiej firmy z branży e-commerce, ani Allegro nie mogło sobie pozwolić na nie spróbowanie dołączenia do swojej nowej usługi choćby mBanku. Jakiś czas temu zrobiłem małe badanie jakie konto jest najpopularniejsze na Allegro. Losowo otwierałem różne aukcje i sprawdzałem jaki numer konta jest podany przez sprzedawcę. Przeleciałem tak około 500 aukcji; w większości numeru konta nie było, ale jeśli jakiś się pojawiał, najczęściej był to właśnie mBank (a zaraz za nim Inteligo i ING).

Biorąc to pod uwagę nie może dziwić poirytowanie użytkowników Allegro z powodu braku właśnie mBanku w nowej usłudze jaką jest “Płacę z Allegro“. Allegro wprowadza nową usługę dla swoich użytkowników, spośród których największa ich grupa nie może z owej usługi w pełni skorzystać.

Co się stało się? – można by zapytać. Oczywiście gdy nie wiadomo o co chodzi, na pewno chodzi o pieniądze i tym razem tak właśnie było. “Płacę z Allegro” w obecnej chwili jest w trakcie promocji w czasie której za tego typu przelewy Allegro nie pobiera opłat ani od osoby wpłacającej ani od sprzedawcy przyjmującego taką płatność.

Tymczasem mBank i jego mTransfer oraz dwa pozostałe banki liczą sobie za udostępnienie swoich usług 2,5% prowizji. Tyle także chcieli od Allegro, a te nie chcąc być stratnym postanowiło na razie nie udostępniać tych kanałów płatności.

Decyzja na pewno była trudna: udostępnić w pełni sprawną usługę i ponieść na pewno nie mały koszt (biorąc pod uwagę popularność mBanku) albo też w czasie promocji postarać się tych kosztów unikać i narazić się na niezadowolenie klientów. Allegro zdecydowało się na to drugie. Czy dobrze: czas pokaże.

Kto był w czasie negocjacji bardziej uparty – pan z Allegro w garniturze (albo pani w garsonce) czy też pani w garsonce z mBanku (czy też pan w garniturze) – nie wiadomo. Allegro na ten temat się nie wypowiada. mBank na blipie delikatnie winę spycha na Allegro. Najprawdopodobniej było tak, że banki powiedziały, że nie będą odstępować od swoich zasad na prośbę jednego usługodawcy jakim jest Allegro (nic dziwnego, zapewne zaraz i inne firmy zaczęły by się domagać podobnej ulgi), Allegro skończyły się argumenty i poskąpiło tych 2,5% i na końcu ucierpieliśmy my wszyscy.

Czy jednak nic nie da się zrobić? Nie do końca. Posiadacze kont w mBanku, MultiBanku i Lucas Banku płacąc przez “Płacę z Allegro” muszą wybrać opcję “przelew bankowy” i… ręcznie skopiować dane do przelewu na stronę swojego banku. Pewnym pocieszeniem jest, że taki przelew do Allegro z kont mBanku i MultiBanku dotrze natychmiast. Allegro zastosowało tu podobne rozwiązanie, jakie już opisywałem w przypadku rozwiązania BlueCash – Allegro założyło sobie konta w tych bankach aby przyjmować wpłaty.

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

(8) komentarzy jak do tej pory

Tags: , , ,

iPhiractwo

Opublikowano: 24 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Na Allegro jest pełno aukcji oferujących pirackie gry  na iPhone i iPod Touch. To, co można kupić za dolara, dwa lub cztery oferowane jest na aukcjach w cenach wielokrotnie mniejszych. Piraci są do tego na tyle bezczelni, że nagrywają te aplikacje na płyty CD czy DVD i sprzedają je hurtem – po  kilkadziesiąt czy kilkaset. Nic więc dziwnego, że w całym tym zjawisku pirackiego contentu wyrósł nowy trend – nielegalnie kopiowane aplikacja na iPhone. Ktoś wreszcie to zauważył i zaczął z tym oddolnie walczyć.

the-pirate-bay-ipod

Nie jeste pirackim ani antypirackim aktywistą, bo uważam, że opowiadanie się po którejkolwiek z tych stron jest nieżyciowe (niech podniesie rękę ten kto twierdzi, że będąc developerem gry chciałby, aby jego produkt był rozkradany; nikogo? A teraz niech pokażą się ci, którzy nigdy nie ściągnęli żadnych mptrójek ani filmów z torrentów). Niestety, w kwestii cyfrowego contentu nie ma tylko jasnej i tylko ciemnej strony mocy.

Ale wracając do tematu. Ostatnio na MyApple pojawił się post, który wywołał niezłe zamieszanie na blipie (raz, dwa) i generalnie wśród właścicieli nie tylko jailbreakowanych iPhone’ów. Autor posta wyjaśnia, że swoją akcję rozpoczął przeciwko piratom sprzedającym wspomniane zcrackowane gry i aplikacje w zestawach po 50, 100 i więcej sztuk na CD i DVD. Oprócz raportowania nielegalnych aukcji obsłudze Allegro (która ponoć mało sobie z tego robi), autor zaczął zgłaszać tego typu sprawy na policję. Jego zaangażowanie można wytłumaczyć bardzo prosto: sam jest developerem i tworzy oprogramowanie.

Tyle historii.

A teraz co ja o tym myślę. Generalnie: jest mi wstyd.

Wstyd za ludzi, którzy nie chcą wydać $0.99 (0.79 euro) na aplikację. Bo większość z tych najpopularniejszych jest w tych cenach. Oczywiście są systemy nawigacyjne, skomplikowane aplikacje m.in dla lekarzy czy managerów – ale z nich korzysta jedynie promil użytkowników Appstore (stąd też tak wysoka cena jest uzasadniona). Zresztą ludzie! Wydajecie ciężkie tysiące złotych na iPhone czy Toucha i nagle Was nie stać was aby wysupłać dosłownie kilku złotówek? Paranoja

Appstore, poza rewolucją szybkiego dostępu do oprogramowania, spowodował jeszcze jedno: maksymalną deprecjację cen. Bo czy wyobrażacie sobie, aby cokolwiek wartościowego na iPhone mogło kosztować jeszcze mniej? Potrafię zrozumieć, że ktoś usprawiedliwia piracenie Photoshopa CS4, który kosztuje ponad 4 tysiące złotych, ale jak trzeba być malutkim, aby okradać twórców  np.Star Defense, Hero of Sparta, Minigore czy StoneLoops. Ludzie! Każda z tych maksymalnie wciągających gier o doskonałej grafice, wyciskających z iPhone ostatnie soki kosztuje 0.99 dolca! To około 3 zł. Nic więc dziwnego, że tyle trzeba było czekać na program, który będzie obsługiwał natywnie Blipa (teraz powstają dwa: Calineczka i iBlip) – przecież to się zupełnie nie opłaca…

Jak już pisałem wyżej – nie jestem święty,  mnie też na dużo nie stać. Ale dlatego korzystam zPandoraBox i BargainBin, aby wyczaić najtańsze programy i najlepsze promocje. To nie jest trudne. Zresztą już pisałem o tym jak i gdzie szukać najniższych cen w Appstore – w sumie, cały dział “Poradnik skąpego gracza” ma do tego służyć.

Popieram więc akcję usuwania pirackich gier i przyklaskuje temu co robi autor powyższego posta. Ale myślę sobie tak trochę na boku, po przeczytaniu moich wypocin, że gdyby zastąpić w tym poście słowa takie jak “aplikacja”, “program” i gra słowem “muzyka”, wyszło by na to, że bronię wielki zły przemysł muzyczny. Ahh.

Nic jest do końca dobre i złe.

* * *

Autorem powyższego tekstu jest Marcin Zaremba. Tekst pierwotnie ukazał się na blogu o grach z Apple AppStore – AppGamer.pl

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Sprawdź jak dobrze znasz Allegro

Opublikowano: 23 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Allegro wymyśliło całkiem sprytny sposób na wyedukowanie swoich użytkowników odnośnie regulaminu i zasad panujących w tym serwisie. Przygotowało w tym celu quiz z nagrodami.

allequiz

O co chodzi? Wchodzimy pod ten adres, odpowiadamy na pytania odnośnie zasad panujących w Allegro i jeśli uda nam się odpowiedzieć na wszystkie prawidłowo, weźmiemy udział w losowaniu kilku nagród, z których najlepsza to chyba MacBook (przez pomyłkę nazwany w emailu od Allegro McBookiem).

Co ważne na rozwiązanie quizu mamy nieograniczoną ilość czasu i sami organizatorzy zabawy zachęcają żeby skorzystać z tego przywileju i zanim odpowie się na pytanie, dokładnie sprawdzić jaka jest prawidłowa odpowiedź. Quiz zatem zdecydowanie ma podtekst edukacyjny, tak aby użytkownicy lepiej nauczyli się panujących na Allegro zasad, a przez to lepiej ich w przyszłości przestrzegali.

Do quizu można podchodzić tyle razy, ile się chce.

Oczywiście jako ekspert ;P od spraw aukcyjnych nie mogłem uzyskać innego rezultatu niż 100% poprawnych odpowiedzi za pierwszym podejściem ;) A jak Wam poszło?

allemistrz

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Sposoby sprzedaży na w aukcjach internetowych

Opublikowano: 22 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

W kolejnej lekcji sprzedaży na Allegro przechodzimy już do wystawiania przedmiotów na sprzedaż. Całość podzielę jednak na kilka lekcji. W pierwszej nauczymy się jak wybrać sposób sprzedaży.

Wystawiamy przedmiot

Aby w ogóle wystawić przedmiot na Allegro, należy na stronie głównej tego serwisu kliknąć w odnośnik “Sprzedaj”. Jeśli nie jesteśmy jeszcze zalogowani, teraz zostaniemy o to poproszeni. Po zalogowaniu wyświetli nam się pierwszy z trzech ekranów kreatora aukcji.

Sposób sprzedaży

Już teraz musimy zdecydować w jaki sposób chcemy sprzedać przedmiot na aukcji. Możemy to zrobić na trzy sposoby: w opcji normalnej aukcji z licytacją, w opcji Kup Teraz i w opcji łączącej dwie powyższe. Oto wszystkie za i przeciw poszczególnych metod.

aukcjakupteraz

Aukcja z licytacją

To najbardziej typowa metoda. Kupujący przez cały czas trwania aukcji będą licytować w naszej aukcji i wygra ją ta osoba, która za nasz przedmiot zaoferuje najwięcej. Kiedy skorzystać z tej metody sprzedaży?

  • Gdy niespecjalnie nam się spieszy ze sprzedażą. Aukcja toczy się do końca przez cały czas trwania, na jaki się zdecydujemy. Tutaj zastanów się też czy Twoim kupującym także nie spieszy się aby dostać ten przedmiot.
  • Gdy nie wiemy za ile chcemy sprzedać nasz przedmiot. To kupujący zdecydują za ile chcą go nabyć.

Jakie są wady tej formy sprzedaży?

  • Ryzykujemy tym, że będziemy musieli sprzedać towar taniej niż chcieliśmy, być może taniej niż go kupiliśmy. Pewnym ratunkiem przed tym jest ustawianie tak zwanej ceny minimalnej w dalszych etapach (jednak kupujący tego nie lubią)
  • Nie nadaje się w ogóle do sprzedaży produktów FMCG. Klient, który chce kupić na przykład szampon do włosów nie będzie czekał 10 dni na koniec aukcji. Także i w przypadku innych produktów klientom może zależeć na czasie. Przykładowo ładowarki do telefonów kupują głównie osoby, którym stara się popsuła. Zależy im więc na czasie; nie będą czekać kilka dni na koniec sprzedaży.

W jakich aukcjach warto stosować tą metodę? Oczywiście to tylko moje propozycje:

  • Wszelkie produkty używane, antyki
  • Dekoracje do domu, ubrania
  • Rzeczy unikatowe

Dodam na koniec, że w tym typie aukcji można sprzedawać wiele przedmiotów. W takim wypadku aukcje wygrywa nie jedna osoba, a wszystkie osoby, które zaoferują najwyższe kwoty.

Kup Teraz

To chyba już najpopularniejsza metoda sprzedaży na aukcjach internetowych, choć tak naprawdę aukcją nie jest. To zakup bardzo podobny do zakupu w sklepie. Sprzedający określa za ile chce sprzedać przedmiot(y), kupujący klika w przycisk Kup Teraz i od razu płaci za towar, a sprzedający mu go wysyła.

Jakie są zalety tej formy?

  • Bardzo szybka finalizacja transakcji (o wiele szybsza niż w przypadku aukcji)
  • Atrakcyjna gdy posiadamy towar, który możemy sprzedać taniej niż konkurencja

A jakie wady? Jest ich niewiele, a są to między innymi:

  • Trudno sprzedać w ten sposób towar, który chcemy sprzedać drogo (kupujący bardzo łatwo mogą porównać cenę w naszej aukcji z cenami konkurencji)
  • Mniej odwiedzających aukcję. Na aukcję z Kup Teraz wejdą tylko te osoby, które wstępnie zaakceptują naszą cenę, bo będą ją widzieć już na liście wszystkich aukcji w kategorii. W przypadku aukcji z licytacją, zaczynających się od złotówki, wiele osób zajrzy do aukcji aby przeczytać opis.

Co można w ten sposób sprzedawać?

  • FMCG
  • Ładowarki do telefonów, telefony, elektronika, AGD…
  • Rzeczy, których mamy dużo (typowe jest, że w jednej aukcji Kup Teraz wystawiane jest po kilkanaście lub nawet kilkaset przedmiotów)

Licytacja z opcją Kup Teraz

To typ aukcji łączący w sobie oba powyższe. Wystawiamy przedmiot na licytację i jednocześnie zaznaczamy (w dalszym etapie) cenę za jaką jesteśmy w stanie sprzedać przedmiot od razu.

Jeśli chcemy wybrać ten sposób sprzedaży, musimy tutaj wybrać pole wyboru “Aukcja (z licytacją)”. Opcję Kup Teraz jak napisałem dodaje się później.

I tu pewna uwaga. Gdy wystawimy taki typ aukcji, opcja Kup Teraz będzie dostępna aż do momentu gdy ktoś w aukcji zalicytuje. W momencie złożenia pierwszej takiej oferty, przycisk Kup Teraz zniknie.

* * *

I tyle na teraz ;)

Co w ten spo

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

KTO PIERWSZY TEN LEPSZY? – SERWISY AUKCYJNE

Opublikowano: 21 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Fotografia autorstwa the justified sinner / flickr.com

“Kto pierwszy ten lepszy!” – to hasło towarzyszy nam od dzieciństwa, kiedy to ścigaliśmy się na podwórku z kolegami. Ta zasada sprawdza się również w dalszym życiu – w sporcie, w nauce, ale również w biznesie. Czy tak samo jest z serwisami internetowymi? Czy zawsze wygrywa ten, kto jako pierwszy wpadnie na pomysł? Postanowiłem przyjrzeć się sieci w Polsce. Na pierwszy ogień idą portale aukcyjne.

ALLEGRO – NIEKWESTIONOWANY LIDER

Od czasu do czasu zaglądam do serwisu Aukcjostat, który pozwala obserwować ilość aukcji w poszczególnych portalach aukcyjnych. Nie będzie niespodzianką, jeśli napiszę, że 80-90% wszystkich aukcji w polskich serwisach to właśnie aukcje na Allegro. Co warto zaznaczyć, rynek wciąż się powiększa, a Allegro cały czas kontroluje go w takim samym stopniu – dla wielu handlowców portal stał się podstawowym źródłem zarobków. W ciągu roku ilość aukcji zwiększyła się tam z 4,5 do 7,5 miliona! W dodatku Allegro to już nie tylko jeden portal – oprócz samego allegro.pl są jego zagraniczne wersje, a także dużo innych serwisów, spośród których warto wymienić chociażby Ceneo. Allegro to pierwszy portal aukcyjny w Polsce. Dotąd nigdy nie oddał pozycji lidera i nie zanosi się na to, żeby miało to kiedykolwiek stać. Szczególnie po tym, jak niewypałem okazał się…

EBAY POLAND – GIGANT NA GLINIANYCH NOGACH

To miał być prawdziwy hit – światowa potęga serwisów aukcyjnych w Polsce! Jednak rzeczywistość okazała się okrutna – większość z nas nawet jeśli usłyszała o wejściu eBay’a na nasz rynek – to i tak była zbyt przyzwyczajona do Allegro. Początkowo serwis uszczknął sobie jakiś nieduży kawałek tortu – znajdowało się w nim ok 5% wszystkich aukcji internetowych w Polsce. Popularność jednak nie rosła, konkurencja okazała się być zbyt silna, eBay pomimo tego, że nie pobierał opłat za wystawianie przedmiotów – stał w miejscu. Półtora roku temu zdecydowano o rozpoczęciu pobierania opłat – jak zgubnym w skutkach okazał się ten krok, można zobaczyć na poniższym wykresie :

Co dalej z eBayem? W październiku zamknięto polski oddział, serwis nadal działa, lecz nie rokuje żadnych nadziei na poprawę swojej sytuacji. Chyba jedynym atutem portalu jest możliwość kupna towaru z zagranicy. Brakuje jednak sprzedawców wystawiających towary. Ci wolą zostać przy starym, dobrym Allegro, bądź też…

ŚWISTAK – DRUGI GRACZ NA RYNKU

Świstak to portal należący do grupy Fotka (tak, ci od Fotka.pl, ale nie tylko ;) ). Wg statystyk Aukcjostatu jest to drugi co do ilości aukcji serwis w Polsce i taka sytuacja trwa od długiego czasu. Świstak dał się jedynie na moment wyprzedzić eBayowi, jednak szybko powrócił na swoją pozycję – czyli tuż za Allegro. Co wyróżnia Świstaka spośród wymienionych wcześniej serwisów aukcyjnych? Po pierwsze jest całkowicie darmowy (choć twórcy zaznaczają, że kiedyś się to zmieni, ale jak widać na razie jeszcze się nie zmieniło). Po drugie – sposób zawierania transakcji. Jakiś czas temu ze Świstaka wycofano możliwość wystawiania przedmiotów na licytację, pozostawiono tylko opcję zakupu, lub też, zaproponowania sprzedawcy kwoty, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za towar, ten zaś może się zgodzić lub nie. Czy taki sposób to dobry pomysł? Ciężko mi ocenić, na pewno jednak jego wprowadzenie świadczy o tym, że twórcy Świstaka dbają o niego i będą dalej go rozwijać. Poza wyżej wymienionymi, w serwisie mogą zaskoczyć avatary użytkowników czy też nietypowy wygląd list przedmiotów (tutaj akurat preferuję ten z Allegro, ale o gustach…). Osobiście życzę Świstakowi jak najlepiej, postanowiłem samemu założyć tam konto i zaglądać tam przy okazji poszukiwań jakiegoś towaru, a może kiedyś uda się nawet coś sprzedać…

CZY TO KONIEC?

Niezupełnie! Aukcjostat podaje jeszcze kilka innych serwisów, które postaram się tu opisać w kilku słowach :

Subasta – portal nr. 3 pod względem ilości aukcji. Co jednak odrzuca przy pierwszym z nim spotkaniu to żywcem przepisane z Allegro kategorie (choć z drugiej strony użytkownicy Allegro mogą łatwiej się orientować w serwisie) a także ascetyczny wręcz design. Na plus za to brak jakichkolwiek opłat – oby na zawsze…

Kiermasz – bardzo nietypowy serwis. Jego design, a przede wszystkim logo, odstrasza, a mimo to jest tam kilkadziesiąt tysięcy aukcji. Większość z nich stanowią stare monety czy banknoty – tak więc Kiermasz to po prostu raj dla kolekcjonerów!

Sprzedam – portal z ogromną ilością kategorii i podkategorii, a niewielką liczbą przedmiotów (choć 60 tys. aukcji to znowu nie tak mało). Raczej nic specjalnego – poza tym, że są opłaty za wystawianie przedmiotów. Co prawda 1 grosz to nic strasznego, ale wiadomo jak to może wyglądać w przyszłości…

Go Sale – serwis w wersji beta (choć wg Aukcjostatu działa już 18 miesięcy!), na razie za darmo, na razie raczej pusto. I to logo – czy ta czcionka czegoś wam nie przypomina? Go Sale to za to jedyny serwis, w którym do nawigacji wykorzystana jest techonologia Flash.

PODSUMOWANIE

Allegro i tylko Allegro – można by rzec. Jednak sam fakt istnienia innych portali aukcyjnych cieszy, bo i tam można znaleźć ciekawe przedmioty, a w większości z nich handlowcy mogą bez obaw wystawiać towar – w końcu za to nie płacą. Na razie jednak żaden z tych serwisów nie zapewni im tylu potencjalnych klientów co pierwszy polski portal aukcyjny. A zatem – tym razem okazało się, że “kto pierwszy – ten lepszy”


Autorem powyższego wpisu jest Grzegorz Witek. Tekst pierwotnie ukazał się na blogu autora. Przedruk w Aukcjotece za zgodą autora.

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Udostępniasz konto na Allegro? Uważaj

Opublikowano: 19 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

…bo możesz trafić do więzienia. W niektórych przypadkach aż trzy lata odsiadki grożą ci za pozwolenie innej osobie na wystawianie przedmiotów z twojego konta w serwisie aukcyjnym.

źródło: Flickr.com / licencja Creative CommonsNa szczęście nie w każdym przypadku trafisz do więzienia aż na tak długi okres, a nawet nie w każdym przypadku możesz zostać pociągnięty do jakiekolwiek odpowiedzialności prawnej.

Kiedy więc udostępnianie naszego konta jest nielegalne? Chodzi tu o przypadki, w których mamy do czynienia z tak zwanym firmanctwem, czyli posługiwaniem się imieniem i nazwiskiem lub nazwą innej osoby w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej i uniknięcia przez to konieczności odprowadzenia podatku. Brzmi prawniczo-tragicznie, więc już wyjaśniam o co chodzi.

Załóżmy, że Twój znajomy chciałby zacząć sprzedawać na Allegro na wielką skalę, ale nie chce w tym celu rejestrować działalności gospodarczej i w ogóle zakładać konta na Allegro. Ty takie konto masz, masz także już zarejestrowaną działalność (bo na przykład pracujesz dla swojego pracodawcy, ale jako indywidualny przedsiębiorca). Zatem wpadacie na genialny pomysł, że znajomy może wystawiać przedmioty z Twojego konta, ty ewentualnie raz na jakiś czas wystawisz fakturę i tak dalej. To właśnie jest niestety nielegalne.

Jak stwierdza Ewa Opalińska, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, firmą jest także pseudonim danej osoby, czyli na przykład twój login w serwisie aukcyjnym. Udostępnienie konta, a więc i loginu może zostać uznane za firmanctwo.

Na szczęście nie każdy przypadek jest złamaniem prawa. Również Gerard Dźwigała, radca prawny, doradca podatkowy i partner w kancelarii Dźwigała & Ratajczak, uważa, że nie każdy przypadek to firmanctwo. Podstawowym warunkiem odpowiedzialności jest to, aby firmant prowadził działalność gospodarczą. Ponadto użycie cudzych danych musi służyć ukryciu tej działalności albo jej rozmiarów.

Czyli na przykład gdy po prostu znajomy poprosi cię abyś korzystając ze swojego konta pomógł mu sprzedać jakiś stary rupieć z firmanctwem nie ma to nic wspólnego.

* * *

Pojawia się tu jednak kolejny problem. Tak zwane aukcje grzecznościowe są zabronione przez regulamin Allegro. W Art. 2 pkt. 2.13 mówi on:

“Użytkownikowi nie wolno korzystać z Kont innych Użytkowników oraz udostępniać swojego Konta innym osobom, z wyjątkiem przypadków udostępnienia Konta Firmowego osobom należycie umocowanym przez Użytkownika do działania w jego imieniu. Użytkownik powinien zachować w tajemnicy hasło do Konta. Konta są niezbywalne.”

Czyli: i tak źle, i tak niedobrze :) Ale co powstrzymuje Twojego znajomego od założenia własnego konta na Allegro? A prowadzenie działalności gospodarczej w celu handlu na Allegro nie musi być ani trudne, ani kosztowne. Przypominam, że cały tworzę Kurs sprzedaży na Allegro i już wkrótce przejdę do opisywania kwestii prawnych i podatkowych.

[Tekst częściowo powstał na podstawie artykułu "Za udostępnienie konta na Allegro można iść do więzienia" z Gazety Prawnej i zawiera w swojej treści cytaty z niego]

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Kupując w sieci, szukamy głównie na aukcjach

Opublikowano: 18 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Kilka dni temu firma Gemius SA opublikowała raport na pod tytułem “E-commerce 2009″. A w nim dość ważną dla nas informację.

Co prawda raport (a przynajmniej opublikowana jego część) jest krótki i dowiemy się z niego jedynie kilka informacji – między innymi to, że od poprzedniego roku nie przybyło osób kupujących w internecie – ale co dla nas istotne, zmienił się dość znacznie sposób, w jaki internauci szukają w sieci przedmiotu jaki ich interesował.

Jeszcze rok temu, jeśli chcieliśmy coś kupić i wiedzieliśmy co to ma być, zaczynaliśmy od tradycyjnych wyszukiwarek. Tak robiło aż 44% kupujących.

Na drugim miejscu było bezpośrednie szukanie przedmiotu w serwisach aukcyjnych, robiło tak aż 34% osób. W tym roku serwisy aukcyjne wskoczyły na pierwsze miejsce.

„W jaki sposób najczęściej rozpoczynasz poszukiwania produktów, które chcesz kupić w internecie?”

„W jaki sposób najczęściej rozpoczynasz poszukiwania produktów, które chcesz kupić w internecie?”

Co prawda wzrost procentowy jest niewielki (tylko o dwa punkty) i awans dostał się nam dzięki spadkowi zainteresowania tradycyjnymi wyszukiwarkami, ale wniosek widać wyraźny: jeśli chcesz czymś w sieci handlować, zacznij od aukcji internetowych. Inne formy sprzedaży i promocji niestety albo stety powoli stają się “ogonem”.

Z drugiej strony, być może to tylko chwilowy awans i za rok wszystko będzie po staremu? Bo czy to możliwe, że marka Allegro jest już bardziej kojarzona z e-commerce niż google, czy sklepy internetowe? Co Wy o tym sądzicie?

[źródło: Ranking.pl, wykres pochodzi z biuletynu Gemiusa]

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Bojkot Madonny to za mało

Opublikowano: 12 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Tupanie nogami nie działa, zbojkotujmy więc także Allegro. Dobrze im tak!

Jak właśnie donosi Gazeta.pl, organizatorzy bojkotu Madonny postanowili poszerzyć swoje druzgocące działania także na sponsora koncertu jakim jest serwis aukcyjny Allegro.

Allegro trzęsie się już zapewne ze strachu. Bojkot bowiem polega na nie kupowaniu przedmiotów w tym serwisie aukcyjnym przez bojkotujących. Ilu ich jest? Nie wiadomo. Na pewno jest pan Adam Kuź ze Stowarzyszenia Stop Allegro i jak sam mówi wraz z nim w bojkocie bierze już udział kilka tysięcy osób. Nie wiem jak to policzył, więc pozostaje wierzyć mu na słowo. Choć jakaś prawda w tym musi być.

Bo tak: przypominam sobie bojkot “Skandalisty Larry’ego Flinta” przed białostockimi kinami. Tłum modlących się składał z emerytek z krzyżami iświeczkami w dłoniach. Jeśli to tak, to faktycznie: tysiące emerytów nie kupują na Allegro. Szczerze to nie mają nawet konta tam zapewne.

A Ty, czym masz już konto na Allegro? ;) Jeśli nie, to uważaj – być może już jesteś w Stowarzyszeniu Stop Allegro, kole przyjaciół Radia Maryja i Towarzystwie Promowania Madonny, Allegro i Wszystkiego Innego Pod Przykrywką Bojkotu Owych :)

Obrazek pochodzi z Wikipedii

Obrazek pochodzi z Wikipedii

  • oferty pracy WorkIT.pl
  • programista php Wrocław, Dolnośląskie, Triginita Ltd (etat od 3500 do 8000 zł)
  • Inne: programista php wrocław

(6) komentarzy jak do tej pory

Advertise Here

Zostań z nami na dłużej!

Już wkrótce na Aukcjotece:

  • Kolejne części kursu "Jak sprzedawać na Allegro"
  • Następna porada: Jak dodać wiele zdjęć do aukcji za darmo
  • Kolejne nowości ze świata aukcji internetowych, porady finansowe, marketingowe...

Nie przegap! Najlepiej już teraz zasubskrybuj nasz kanał RSS lub zamów najnowsze wpisy na swoją skrzynkę pocztową! Za darmo!

Advertise Here

Zobacz też

Największe archiwum aukcji Allegro

Nudzisz się?

SHIPO.pl zagraj sobie z innymi w statki, możliwa także gar o prawdziwe pieniądze :) kliknij...
Easy AdSense by Unreal